
nie potrzebuję barometrów
zaokiennych celsjuszów
ani wsłuchiwania się
w meteo komunikaty
by wiedzieć że masz tam
odpowiednie temperatury
i słońce
zwiastunami pogorszenia
pogody jest zazwyczaj
wzrostowa tendencja rozmów
przychodzących
i moja zapełniona skrzynka
w końcu jestem twoją dziewczyną
na niepogodę
18.03.2008
Dziewczyna na niepogode;
OdpowiedzUsuńTo jest jednocześnie smutne i romantyczne.
Czy to Ty jesteś tą dziewczyną na niepogode?
Też ;)
OdpowiedzUsuńTrzeba może spojrzeć w słońce Bini
OdpowiedzUsuńSpoglądam, i to często, aż do łez w oczach ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam Anonima :)
Załóż kolorowe okulary Bini,życie jest piękne,ma pewne nidogodności ale z tym trzeba walczyć.
OdpowiedzUsuńWszystko to wiem, Anonimku, walczę, ale nie zawsze wygrywam, widać kiepski ze mnie wojownik.
OdpowiedzUsuńMimo wszystko nie poddaję się, ubieram zielone okulary, i do przodu(!)
:)
a ja z kolei, choć po drugiej stronie takiego okna, łomoczę w termometr. psiakość, niech wpuściiiii!!!
OdpowiedzUsuńbo się barometry po różnych stronach mieszczą. kurcze, najważniejsze to chyba, zeby którakolwiek była ta jedna. najgorzej jak obie strony są stronnicze. :|
ja chcę moją strooooneeeeee!!!!!! napisz mi taki wiersz :D
zadrzyj głowę do góry, z lotu ptaków dużo można wyczytać - one też ze strony, w stronę - na pewno coś zaradzą, a może i skrobną piórem ;))
OdpowiedzUsuńla też wróżyła i wiatr
OdpowiedzUsuńwiesz co? myślałam dziś rano o tym wierszu. tak przeleciałam sobie przez własne pryzmaty i kurna wychodzi mi, że tak :|
OdpowiedzUsuńże to tak własnie działa, cholera :| że potrzeba kontaktu rośnie proporcjonalnie do niepogody. chociaż jest jeszcze taki punkt maximum i później w miarę wzrostu niepogody spada. zatem to będzie parabola. czyli wiersz jest ułożony na lewym ramieniu paraboli.
wylazłam z łóżka, żeby napisać, póki pamiętam, nie tak jak z tamtą frazą, której do tej pory nie mogę objąć. :)
Poet, to powinien mieć pisadła przy łóżku, bo czasami i samo wyjście, poza obręb miejsca odpoczynku członków, potrafi wykasować słowa.
OdpowiedzUsuńCałe szczęście, że zdążyłaś ufrazowić myśli ;)))