czwartek, 2 października 2014

POŻEGNANIE LATA - CHORWACJA

Marina w Puli







Rovinj








Gałązka dębu ostrolistnego, zerwana na Wyspie św.Andrzeja

Ratusz w Puli

Koloseum w Puli

Chorwacja przywitała nas piękną słoneczną pogodą. Szczęśliwie trafiliśmy na resztki lata. W marinie w Puli czekał na nas jacht, który przez kilka dni miał być naszym lokum. Po rozpakowaniu bagaży poszliśmy zobaczyć jak wygląda miasto w wieczorowej szacie.
Pierwsza noc na wodzie, jeszcze w marinie, i rano po śniadaniu wyruszamy w rejs. Żeglujemy kilka dni na wodach brzegowych Półwyspu Istria. Zwiedzamy Rovinj, Wyspę św.Andrzeja, w zatokach zażywamy kąpieli, śpiewamy, grzejemy się w słońcu, odpoczywamy... żegnamy lato.

14 komentarzy:

  1. Oj mają, mają !!!!!
    Chorwaci mają też góry......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, Zofijanko, że mają góry, ale grzechem byłoby nie skorzystać z propozycji żeglowania po morzu, w końcu nie często się takowa pojawia :)

      Usuń
  2. Żeglowanie to też wielka frajda, a kąpiel w Adriatyku i ciekawy dąb !!!!!
    Ja znalazłam frędzelkowatego...
    Moc uścisków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A propos dębu, Zofijanko: jak znalazłam żołędzie pod drzewem, dziwne wydawało mi się, że leżą nie pod dębem - szukałam, oczywista, liści takich, jakie są na naszych dębach - dopiero jak podniosłam głowę do góry i zobaczyłam to cudo, zorientowałam się, że to odmiana dębu, której wcześniej nie znałam. Było to na Wyspie św.Andrzeja, przy której się zakotwiczyliśmy. Na oględziny wyspy dotarliśmy pontonem, a że nikt nie zabrał ze sobą aparatu, pozwoliłam sobie na zerwanie dwóch malutkich gałązek.

      Usuń
    2. i jak tu nie stwierdzić, że podróże kształcą.
      Znalezienie takich nowości to, jak odkrycie Ameryki. Uwielbiam takie lekcje.

      Usuń
    3. znam to Twoje uwielbienie - podglądam i podziwiam efekty na Twoim blogu

      Usuń
  3. na wyjeździe aparat należy brać ze sobą nawet do toalety - tak radziła mi koleżanka.

    OdpowiedzUsuń
  4. To właściwe miejsce na pożegnanie lata i w dodatku wyspa św.Andrzeja, gdzie stoi ów inny dąb. Też bym urwała gałązkę "dla się".. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chorwacja jest piękna na każdą okazję,
      widziana od strony morza co rusz zaprasza w zatoki, na wyspy... :)

      Usuń
  5. Kocham Chorwację i najchętniej spędziłabym tam całe lato.Marzy mi się takie podróżowanie autem po całej Chorwacji,niestety duszę podróżnika w mojej rodzinie mam tylko ja i ciężko to całe towarzystwo z plaży ściągnąć.Byłam w Puli 2 lata temu,widziałam przepiękny Rovinj niestety Wyspy św Andrzeja nie widziałam ale za to z Poreci zrobiliśmy sobie wycieczkę do Wenecji-było pięknie :) Zazdroszczę żeglowania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, to piękny kraj i tak trudno uwierzyć, że byli tacy, którzy chcieli go zniszczyć. Żeglując można dotrzeć do pięknych wysp, gdzie samochód nie dojedzie i to właśnie jest cudowne.
      Jesteśmy bardzo wdzięczni naszym Przyjaciołom, że użyczyli nam miejsca na swoim jachcie :)

      Usuń
  6. Doskonały wybór miejsca. Nie byłam, ale znajomi już od dawna namawiają, żeby tam jechać. Może kiedyś....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, Natko... na następne wakacje :)

      Usuń