środa, 7 maja 2014
KARTKI KWIATOWE
Zaczęło się od jednej kartki i tak jakoś wyszła kwiatowa seria.
Materiały: karton, papier czerpany, organza, papiery z odzysku, koraliki,
nożyczki, klej, płonąca świeca do utrwalania płatków kwiatowych,
no i oczywiście dobre chęci i odrobina serca.
wtorek, 6 maja 2014
ROWER
Żółcą się rzepaki, lilaki czarują kolorami, drzewa owocowe rozrzucają delikatne płatki, wszystko pachnie i łaskocze nozdrza wszechobecnym pyłkiem kwiatowym. Czas na rowerowe aromaterapie. Moja pierwsza już zaliczona, oczywiście będą następne. Trzeba się śpieszyć, bo wiosna ucieka :)
Oglądając zdjęcia wiosennej Warmii, widzianej z siodełka wuszkowego Zygfryda, wpadła mi do głowy wydzierankowa kartka. Papiery z recyklingu, rower z wykrojnika i gotowa kartka pocztowa, na której można słać pozdrowienia z rowerowej eskapady.
niedziela, 27 kwietnia 2014
KACZUSZKI
Mięciutka kaczuszka... zapewni maluchowi miłe towarzystwo, przytuli do snu, wysłucha sekretów, pocieszy, jak będzie taka potrzeba.
sobota, 12 kwietnia 2014
czwartek, 3 kwietnia 2014
WIOSNA W ALPACH
SUPERDEVOLUY - widok z naszego balkonu
w dolinie widoczne LA JOUE DU LOUP
akcja ratownicza na stoku z udziałem helikoptera
pod śniegiem zaczynają się budzić alpejskie rośliny
Jadąc na narty w Alpy nie wierzyliśmy, że przy takim cieple w dolinach zastaniemy jeszcze śnieg, który nadawałby się do kontaktu z nartami. Jakby potwierdzeniem naszych obaw był padający w podróży deszcz i w wyobraźni jawił się nam widok spływających resztek umorusanej śniegowej bryi. Humory poprawiały się z każdym kilometrem przybliżającym nas do celu. Ulewny deszcz zamieniał się w gęsty śnieg. Dobrze, że samochód miał jeszcze zimowe obuwie, że nie dał się zwieść wiosennym upałom w dolinach.
Mimo przywiezionego z domu niedowiarstwa wiosnę powitaliśmy nad wyraz zimowo. Rano wszystkie samochody na parkingu odpoczywały pod puszystymi białymi pierzynkami, my zaś oślepieni wszechobecną bielą udaliśmy się na powitanie stoków. Mieliśmy przed sobą sześć dni szusowania.
Dzięki łaskawości niebios puchu nadal przybywało, nocne przymrozki trzymały śnieg w ryzach, nogi trzymały się nart, narty trzymały się trasy - wszystko szło w dobrym kierunku. W takim duchu dotrwaliśmy do końca i cali i zdrowi, przy tym nieziemsko zadowoleni, wróciliśmy do domu.
czwartek, 20 marca 2014
GABRYSIA
Zajączek na powitanie Gabrysi, którą ciocia Anetka nazywa Gabrynią.
Buciki i skarpeteczki zakupione w Jysku.
środa, 12 marca 2014
DZIECIŃSTWO
Jak dzieciństwo, to i kołysanki nucone maluchom na dobranoc.
Ta kartka, recyklingowa wyklejanka, to moja szybka odpowiedź na wyzwanie z MOO-MANIA&MORE.
Na chmurce fragment jednej z takich piosenek śpiewanych dzieciom przed snem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)































