niedziela, 19 stycznia 2014

NIEDZIELA NA ŚNIEŻNIKU












Było wietrznie i mgliście, śniegu jak na lekarstwo, ale nie padało, dzięki czemu wędrówka się nam udała.
Trochę zmęczeni, ale zadowoleni, bo po całotygodniowym siedzeniu, taki ruch z wdychaniem zapachów lasu jest nie lada gratką dla mieszczuchów.

sobota, 18 stycznia 2014

ZIMA


To kartka, która powstała na Urodziny w Craft Szafie
Są kwiaty pomalowane białą farbą, tuszem do pieczątek ciapnięto przemrożoną jarzębinę, sznurki imitują  trawy, skrzydlate są na niebie (to fruwające ptaki), wszystko w tonacji zimowej, a więc nie mogło zabraknąć niebieskiego, całość podstemplowana liściem i za tę podpowiedź dziękuję Siwce.

czwartek, 2 stycznia 2014

DRZEWNE LOSY



Okoliczne buki buczą już od rana,
że się ważą losy parku i drzew w lesie,
mają dzisiaj na zebraniu zdecydować,
kto zostanie, kto niedługo się wyniesie.

Klon spokojny, bo się poddał klonowaniu,
wiąz zawiązał komitywę ze szkutnikiem
- już na wiosnę chciałby zbratać się z morzami,
mocząc słoje w ciepłej wodzie pod równikiem.

Dąb wydębił zapewnienie u stolarza,
że nie trafi w kształcie skrzyni do Charona
- taka przyszłość go zasmuca i przeraża –
marzy mu się dobre miejsce na salonach.

Stara lipa bardzo lipnie dziś wygląda,
bo przez graba ograbiona z resztek złudzeń,
już nie wierzy, że ją będą gdzieś oglądać,
w formie świątka rzeźbionego ostrym dłutem.

Cis wycisnął z szarej kory łzy rozpaczy,
słysząc z boku o wycince zagajnika,
sam chroniony, ale szkoda mu przyjaciół,
tych, z którymi dbał o sarny u paśnika.

Wszystkie drzewa drżą o swoją własną skórę
żadne nie chce się zamienić w szary popiół,
skoro muszą las opuścić, to nie w wiórach,
a w przedmiotach, chcą nacieszyć ludzkie oczy.

środa, 25 grudnia 2013

niedziela, 15 grudnia 2013

ROBOTA NIE ZAJĄC

Zanim zaprzęgną nas do przedświątecznego kieratu, uciekliśmy w Karkonosze cieszyć się życiem. No i co z tego, że pierniczki, że okna, że firanki, że sprzątanie, że nie wszystkie prezenty kupione. Na blogach już świątecznie, polukrowane pierniczki pysznią się tu i tam, kartki, ozdoby, gwiazdki, mikołaje... a my na ośnieżonych śliskich dróżkach, zadowoleni i przekonani, że ze wszystkim na pewno zdążymy. 
To był piękny aktywny weekend :) 

moje ulubione Schronisko Samotnia nad Małym Stawem

fragment grudniowego Małego Stawu 

na szlaku



dzieła Dziadka Mroza

 Wodospad Podgórnej w Przesiece

do Borowic przez las

w dole Borowice

Świątynia Wang w Karpaczu

sobota, 16 listopada 2013

CZAS ZACZYNAĆ



Obrazki już w passe-partout. Jeszcze tylko rameczki i świąteczny akcent gotowy.