środa, 4 czerwca 2008

WIOSENNE DRAMATY

płacz czeremchy nad rowem rozczulił lilaka
wszystkie płatki wylała kaczeńcom pod nogi
chciałby jakoś pocieszyć lecz sam zaczął płakać
bo na widok chlipiącej serce mu się kroi

zły nastrój się udzielił rosochatej wierzbie
nie tak dawno radosna też zwiesiła głowę
ptak jej szeptał coś w gałąź ale co nikt nie wie
na nic zda się pytanie i tak nic nie powie

takich mini dramatów maj niesie bez liku
wciąż kolejnym aktorom żal schodzić ze sceny
szybko skończył się występ zbyt krótki recital
wiosenną dekorację scenograf już zmienił


3.06.2008

sobota, 31 maja 2008

MÓJ BÓG

mój bóg to widoki ze skały
wiatr szemranie strumyka
w wodzie kamień duży i mały
trzepot skrzydeł jerzyka

on sokołem między szczytami
małą iskrą w ognisku
zachodem słońca nad górami
odpoczynkiem w schronisku

niedziela, 25 maja 2008

Z WYŻSZYCH SFER

KAMYK


Czy w złocidłach tkwi szczęście?
Chcą w rozbłyskach je znaleźć?
Czemu w szarym kamyku
nie szukają go wcale ?


czwartek, 22 maja 2008

środa, 21 maja 2008

PRZY DRODZE

wielkie słońc rozlewiska oślepiają blaskiem
zapach nozdrza łaskocze nektar wabi pszczoły
po sąsiedzku pól wstęgi rumienią się makiem
wiosna sypie stokrotką na przydrożne rowy

tylko kłosy schowane w zielonych kapotach
oczekują na sygnał by główki wychylić
w końcu do żniw daleko po co się kłopotać
jeszcze słońce dopiecze pyzatej pszenicy


17.05.2008

sobota, 17 maja 2008

POWITANIE

łany pól jak jeziora falowane wiatrem
w dali widać żaglówki dwóch kluczy żurawi
płyną wolno dostojnie wieść niosąc ze świata
oznajmiają obecność głośnymi trąbkami

gdzieś tam klekot się włącza to odzew sąsiada
który na dźwięk klangoru wtóruje radością
życie płynie weselej im większa gromada
już na łące wilgotnej szykuje stół gościom

14.05.2008