sobota, 17 maja 2008

POWITANIE

łany pól jak jeziora falowane wiatrem
w dali widać żaglówki dwóch kluczy żurawi
płyną wolno dostojnie wieść niosąc ze świata
oznajmiają obecność głośnymi trąbkami

gdzieś tam klekot się włącza to odzew sąsiada
który na dźwięk klangoru wtóruje radością
życie płynie weselej im większa gromada
już na łące wilgotnej szykuje stół gościom

14.05.2008

piątek, 16 maja 2008

ROZSTANIE

gdyby wtedy znała
mowę kwiatów
dłonie przy białej sukni
zamiast cyklamenów

trzymałyby bukiecik stokrotek
albo czerwone róże


31.03.2008

PODAROWANE



MARCOWANIE

sierść stanęła dęba
ogon w drżenie wpada
ślepia wielkie jak pięć złotych
cóż tu więcej gadać

marcowania siła
w lwa zmieniła kota
teraz żadnej nie przepuści
wszystkie wychrobota

grrrrrrr

PÓŁPRAWDA


rozszarpał pazurem sukienkę ze złota
stoi zawstydzona nagie kształty chowa
nie szukała maski aby zakryć oczy
łatwiejszym się zdało odwrócenie kota


14.03.2008

WROCŁAW NOCĄ

Pamiętasz?
Zlizywałam bursztynowe refleksy z Twoich ust,
Hrabia Fredro spisywał podsłuchane obietnice,
a ratuszowy zegar uparcie wystukiwał liczbę
piastów opuszczających Piwnicę Świdnicką.

Kwiaciarki z Solnego wyglądają nas
każdej chłodnej nocy.


wrzesień 2006

WIOSNA

zawilce


czeremcha