środa, 28 lipca 2010

WYCISZENIE

pocieszające jest istnienie
wewnętrznego mechanizmu
który porządkuje myśli
segreguje odczucia
wypełnia na nowo duchowy zbiornik

to co wydawało się mało istotne
zaczyna nabierać ładnej barwy
otwiera oczy i uszy
wydobywając radość z poznania

wystarczyło tylko wsłuchanie się
w łagodny dźwięk ciszy

SYBERYJSCY BRACIA MNIEJSI






mieszkańcy miejscowości: Bolszyje Koty i Sludianka

DROGI Z ŻELAZA





Zdumiewa punktualność pociągów w Rosji. PKP mogłyby się wiele nauczyć.

wtorek, 27 lipca 2010

WRÓBLE





Wróciłam z Syberii i póki co oznajmiam, że poniżej wspomniane bestie były nieobecne - albo poleciały na wakacje, albo miały jakieś sympozjum w sercu tagi, albo nie pasowało im nasze towarzystwo. Ostały jeno wróble, dużo wróbli. I całe szczęście!!!

wtorek, 6 lipca 2010

KOMARY


Stres przed podróżą udzielił się już chyba wszystkim. No, może tylko Asia podchodzi do tego spokojniej, bo była nie tak dawno na Krymie i zna niedoskonałości podróżowania po Rosji.
Do łez rozbawiła mnie Ela ze swoimi zabezpieczeniami na wszelkie robactwo, z którym potencjalnie możemy się zetknąć.
Mówi mi jakie to teraz wynalazki można kupić, ja chichram do słuchawki, a ona:

- No co? Sama mówiłaś, że komary tam jak wróble.

- Aaaaaaaaaaahahahahahaha!!!! Oczyma wyobraźni widzę ją na Centralnym z siatką pszczelarza narzuconą na głowę.

A wszystko przez zapisek w książce Richarda Wiricka „100 pocztówek z Syberii”:
„Latem owady na Syberii są nie do zniesienia. Komary wielkie jak kolibry, szerszenie rozmiarów wróbli przelatują od gniazda do gniazda. Rodzą się i umierają jak bestie Yeatsa"

No to jedziemy zrobić bestiom zdjęcia :)

poniedziałek, 5 lipca 2010

ODPUSZCZENIE


przychodzą takie chwile
kiedy wszystko cichnie
pogodzone z losem
skrzydła wiatraków
łagodnie mieszają chmury

to już ten moment
kiedy mogę powiedzieć
idźcie swoją drogą
jeżeli jeszcze potraficie
bądźcie szczęśliwi