sobota, 13 marca 2010
czwartek, 4 marca 2010
środa, 3 marca 2010
SOSENKA

zdj. Viktar
na szczęście to nie koromysła wrzynają się w dziecięce ramiona
a woda z rozhuśtanych wiader oblewa bose stopy
to nie łowcy głów łomoczą do drzwi
by ustawić na baczność rozespaną rodzinę
kiedy pada słowo Sosenka
to las na wyciągnięcie ręki i rzeka zbyt szeroka by się nie bać
zapach grzybów w koszach i smak żurawiny
zmrożonej pierwszym liźnięciem listopada
to zapomniany pamiętnik na parapecie okna
kurz piaszczystej drogi skrzypienie nie domkniętej furtki
wtorek, 2 marca 2010
czwartek, 18 lutego 2010
KSIĄŻĘ PRZYPŁYWÓW

w przypływie obfitość mieni się jak zorza
co oku niemiłe skryte w ciemnej toni
żal by nie skorzystać z poczęstunku morza
zanim nagły odpływ samotnię odsłoni
wie książę przypływów gdzie szukać zdobyczy
jakich użyć sztuczek na zdradliwe wody
gdzie zarzucić sieci by połów zachwycił
jak zawrócić z morza gdy powinność goni
środa, 17 lutego 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)




