poniedziałek, 22 grudnia 2008
piątek, 28 listopada 2008
CISZA
Nie w worku, jak czasami żartował,
a w atłasach i koronkach,
ze świętym obrazkiem w kieszeni,
spod niedomkniętych powiek,
liczył przybyłych na ostatnie spotkanie.
a w atłasach i koronkach,
ze świętym obrazkiem w kieszeni,
spod niedomkniętych powiek,
liczył przybyłych na ostatnie spotkanie.
Ręce, niczym pergamin z zapisami życia,
teraz splecione, jak do modlitwy,
już niebawem będą ściskać ojca i brata,
obejmą matkę nakrywającą do stołu.
Cisza, zapach świec i igliwia,
i czyjś szept dochodzący z boku
- Bardzo ładnie wygląda.
czwartek, 27 listopada 2008
niedziela, 23 listopada 2008
czwartek, 13 listopada 2008
wtorek, 11 listopada 2008
Subskrybuj:
Posty (Atom)





