niedziela, 25 maja 2008

Z WYŻSZYCH SFER

KAMYK


Czy w złocidłach tkwi szczęście?
Chcą w rozbłyskach je znaleźć?
Czemu w szarym kamyku
nie szukają go wcale ?


czwartek, 22 maja 2008

środa, 21 maja 2008

PRZY DRODZE

wielkie słońc rozlewiska oślepiają blaskiem
zapach nozdrza łaskocze nektar wabi pszczoły
po sąsiedzku pól wstęgi rumienią się makiem
wiosna sypie stokrotką na przydrożne rowy

tylko kłosy schowane w zielonych kapotach
oczekują na sygnał by główki wychylić
w końcu do żniw daleko po co się kłopotać
jeszcze słońce dopiecze pyzatej pszenicy


17.05.2008

sobota, 17 maja 2008

POWITANIE

łany pól jak jeziora falowane wiatrem
w dali widać żaglówki dwóch kluczy żurawi
płyną wolno dostojnie wieść niosąc ze świata
oznajmiają obecność głośnymi trąbkami

gdzieś tam klekot się włącza to odzew sąsiada
który na dźwięk klangoru wtóruje radością
życie płynie weselej im większa gromada
już na łące wilgotnej szykuje stół gościom

14.05.2008

piątek, 16 maja 2008

ROZSTANIE

gdyby wtedy znała
mowę kwiatów
dłonie przy białej sukni
zamiast cyklamenów

trzymałyby bukiecik stokrotek
albo czerwone róże


31.03.2008

PODAROWANE